Agresja owczarka niemieckiego
From Encyklopedia Zwierząt - Euroanimal
Odpowiada Pan Leonard Wach wieloletni szkoleniowiec psów.
Problem
Witam. Mamy 2,5-letniego owczarka niemieckiego długowłosego. Maks ma na posesji swoje ogrodzenie i własną budę. Od szczeniaka był grzecznym psiakiem i nie sprawiał większych problemów, ale to się zmieniło. Nie był uczony agresji ani nie był szczuty. Jednak od pewnego czasu mamy z nim spory kłopot. Zrobił się agresywny w stosunku do członków naszej rodziny. Latem zaatakował moją mamę, gdy chciała zapiąć go na smycz. A tydzień temu po raz drugi na szczepieniu przeciw wściekliźnie. Dwa dni potem, gdy chciałam założyć mu kaganiec rzucił się z warczeniem i zębami na mnie. Wszystko jest dobrze dopóki Maksowi się nic nie dzieje. Jest to duży pies więc boję się o siebie i o swoją rodzinę. Jest nieobliczalny i nie wiadomo kiedy i w jakiej nieodpowiedniej dla niego (a właściwie jego zdaniem) sytuacji zaatakuje. Jest to dorosły pies więc czy można coś jeszcze zrobić? Bo wypuszczać z ogrodzenia boję się go, żeby nikomu nie zrobił krzywdy. Lekarz proponuje kastrację. Ale czy zamiast lub oprócz tego można coś zrobić? Prosimy o poradę.
Odpowiedź
Niektóre psy późno dojrzewają, dlatego po ustaniu tegoż procesu, okazują się innymi psami. Do tej pory wiele instynktów było uśpionych, dopiero po osiągnięciu pełnej dojrzałości Maks pokazuje, na co go stać. Obawiam się, że za kilka miesięcy może być jeszcze gorzej, dlatego proszę przyjąć rozwiązanie lekarza, kastracja bowiem w wielu przypadkach pomaga. Najlepiej jadnak byłoby poddać psa gruntownemu szkoleniu z posłuszeństwa, w czym musi uczestniczyć cała rodzina, ponieważ powinien wykonywać rozkazy każdego z osobna. Nie stępi to do końca agresji, ale w wyniku ataku, można go poskromić odpowiednimi rozkazami. Kiedy pies atakuje, wystarczy mu wydać np. rozkaz "waruj", wówczas go wykona. Następnie można wydać jeszcze kilka innych rozkazów i przywołać do siebie, po czym zapiąć smycz. Czy założyć kaganiec. Duży pies jest zawsze niebezpieczny w ataku, tym bardziej, kiedy robi to niepostrzeżenie, jakby bez przyczyny. Drapieżnik jest zawsze nieprzewidywalny w swoich poczynaniach, dlatego postępowanie z agresywnym osobnikiem musi być radykalne. Na pewno podporządkuje się najsilniejszemu członkowi rodziny, do pozostałych będzie odnosił się z pewną wyniosłością. Z mojego doświadczenia wiem, że są psy, które będą okazywały agresję, niezależnie od tego, kto się im nawinie pod zęby. Jeśli w domu są dzieci, proszę pozbyć się takiego psa, ponieważ może dojść do tragedii. Miałem w szkoleniu podobne egzemplarze, które sobie podporządkowałem, ale niektórzy członkowie rodzin, nie mogli sobie z nimi poradzić. To, że pies nie był szczuty i nie wyrabiano w nim agresji o niczym nie świadczy, ponieważ agresja leży w naturze drapieżnika, a jej nasilenie jest ściśle powiązane z cechami osobniczymi. Agresja może być bierna i czynna - zależy to od predyspozycji. W tym przypadku mamy do czynienia z agresją czynną, więc bardzo niebezpieczną. Nie wiem, czy Państwo są w stanie zastosować do Maksa radykalne środki, z biciem włącznie, inaczej się go nie złamie. Jeśli nie, to proszę iść do lekarza, a jeśli i to nie pomożę, wówczas należy się z nim rozstać.
autor: Leonard Wach źródło: Forum dyskusyjne serwisu Psy.EuroAnimal.eu
Zapraszamy do nadsyłania listów z pytaniami do Pana Leonarda na adres: pytania@euroanimal.eu
Jeśli chcesz otrzymywać od nas informację o nowych artykułach w naszym serwisie, zarejestruj się .
