Problem z sukami

From Encyklopedia Zwierząt - Euroanimal

Odpowiada Pan Leonard Wach wieloletni szkoleniowiec psów.


Problem

Dzień dobry. Mam dwie suki: matka rasy foksterier (7 lat) i jej córka kundelek (10 miesięcy). Pieski mają bardzo duże podwórko, razem spędzają całe dnie, biegają w zgodzie. Żaden pies nie jest faworyzowany, sprawiedliwie są im okazywane czułości - głaszczemy oba psy w tym samym czasie z taką samą intensywnością, smakołyki dostają w tym samym czasie i w takiej samej ilości. Problemy pojawiają się, gdy na podwórku są domownicy i ktoś zwróci na nie uwagę. Wtedy dochodzi do walki między psami, ostatnio dochodzi do rozlewu krwi - poraniona zostaje matka. Podczas walki warczą na siebie, żadna nie piszczy. Nie rozumiem dlaczego psy zaczynają się ze sobą bić. Kiedyś były to próby uzyskania posłuszeństwa, matka narzucała swoja wolę córce, albo ją karciła za złe zachowanie. Teraz nie widzę sensu w ich walkach i boję się o ich zdrowie. Co robię źle? Dlaczego biją się w obecności ludzi, mimo tego, że żaden nie jest faworyzowany? Bardzo proszę o odpowiedź. Magda


Odpowiedź

Z ludzkiego punktu widzenia te walki nie mają sensu, inaczej natomiast wygląda to od strony psów. Dla nich każda walka ma sens, a dlaczego to robią, trudno jest jednozancznie określić. Pies jest pozbawiony możliwości abstrakcyjnego myślenia i analitycznej oceny sytuacji. W swoich poczynaniach kieruje się instynktami oraz bodźcami, pochodzącymi z otoczenia. Dla niego są to bodźce przyjemne lub nieprzyjemne, które warunkują zachowanie się psa w danej chwili. Może córka na tyle dojrzała, że karcenie ją przez matkę, odbiera jak dominację, dlatego nie chce się podporządkować. W tej chwili młodsza suka już nie traktuje starszej jako swojej matki, lecz najzwyklejszego psa, ponieważ więzy krwi już wygasły i są dla siebie obcymi psami. Równe traktowanie przynosi razultaty tylko w przypadku umiejętnego i fachowego wychowywania i postępowania z psami. Nie wystarczy głaskać, pieścić i karmić psa, ale należy jednocześnie od niego wymagać posłuszeństwa i podporządkowania. Jeśli obydwie suki byłyby wychowane w karności, wówczas problem by nie zaistniał. Musi Pani nauczyć obydwie wykonywania rozkazów, które muszą egzekwować wszyscy domownicy. Kiedy dojdzie do konfliktu pomiędzy nimi, wówczas wystarczy słowny rozkaz, a psy zaprzestaną walki. Większość ludzi uważa, że psy podporządkowują się poprzez obserwację zachowań człowieka, co nie jest prawdą, bo ludzkie zachowania są zgoła odmienne od psich. Najpierw trzeba swoje wymagania względem psa dostosować do zdolności umysłowych tego zwierzęcia, a dopiero żądać od niego wykonywania rozkazów. Z listu wynika, że chodzi tu raczej o wyrabianie sobie jak najwyższej pozycji u domowników, dlatego pojawienie się człowieka, wyzwala instynkt hierarchiczny. Psy nie potrafią rozumem kierować swoimi poczynaniami, dlatego prawo silniejszego odgrywa u nich decydującą rolę. Jak już wspomniałem, należy spróbować nauczyć suki podstawowych rozkazów, które dadzą pozycję wyjściową do dalszego szkolenia. Już teraz trzeba spróbować poprowadzić je na smyczach, w taki sposób, by szły na siebie i przy mijaniu otarły sie bokami. Na pewno podejmą walkę, wówczas odciągamy je na bok i zdecydowanie karcimy mocnymi szarpmnięciami. Następnie ponawiamy próbę. Jeśli suki będą się ocierały bokami, a odwracały od siebie głowy, wówczas nalezy uznać, ze karcenie odniosło skutek. W ten sposób należy postępować za każdym razem podjęcia przez nie walki. Istnieje jeszcze wiele skuteczniejszych metod, ale mogą one być stosowane, jeśli psy potrafią pozostawać, chodzić przy nodze, siadać, warować i przychodzić na zawołanie.



autor: Leonard Wach
źródło: Forum dyskusyjne serwisu Psy.EuroAnimal.eu

Zapraszamy do nadsyłania listów z pytaniami do Pana Leonarda na adres: pytania@euroanimal.eu




Ogłoszenia

sprzedam psa
sprzedam kota